O świecie energii moimi oczami

Sie 17 2018

Naucz się jeszcze Ty, nie zostawiaj swoim dzieciom do przerabiania…

Niektóre programy własne, które mamy przerobić i są dla nas pilne na ten czas, ważne, istotne i potrzebne dla wzorca naszej duszy, wypływają na wierzch pomimo wielu prób zakopania ich, zapomnienia i pogrzebania. Gdy sami odmawiamy naprawiania, pojawiają się w potrzebie kogoś bliskiego naszemu sercu kogo cierpienie, ból dotyka nas bardziej niż nasza własna potrzeba. Dlatego najczęściej najbardziej zaniedbywane, niechciane przez nas lekcje odbijają się i wychodzą na widok jaskrawo poprzez sytuacje w życiu naszych dzieci- tych którzy są bezpośrednio pod naszą opieką, którym przekazujemy nasze wzorce. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Sie 04 2018

Podwyższanie wibracji w codzienności, czyli stawanie w jedności z Sobą

Pobądź w tym teraz żeby wiedzieć co możesz chcieć potem… Jak można usłyszeć gdy się nie słucha, jak można poczuć gdy się jest stale w przyszłości, jak można wiedzieć czego się chce, gdy szukam ciągle nowego nie dotykając siebie w Teraz. Zawsze widzimy siebie w jakiejś wersji przyszłości-fantazji, zawsze lepszej niż dziś… I tak marzenia są ważne, istotne, rzekłabym, że bez nich nie sposób dążyć wyżej, przetrwać, bez nich często czujemy się jak dryfujące statki bez portu. Ale… Jakże często odbiegamy od siebie samych w tych marzeniach, tak bardzo tracimy kontakt ze sobą w tym teraz, że w zasadzie można powiedzieć, że nie wiemy co naprawdę lubimy a czego nie, tylko nieraz się nam wydaje, że będą mi smakować krewetki w cieście bo ładnie pachną…albo inni nimi się tak zajadają. Tymczasem są tłuste, źle się po nich czuję i w ogóle to nie moja bajka :). Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Lip 20 2018

Marzenia i co je blokuje. Wybaczenie, tak łatwo powiedzieć… Nowy rozdział w życiu i jak go w końcu otworzyć?

Strach w dużej mierze jest tym czynnikiem, który blokuje nas samych przed realizacją marzeń, marzenia trzymają nas przy życiu, dają cel, ku któremu podświadomość idzie by nie czuć zmęczenia…. Marzenie jest atrakcyjne póki jest marzeniem, natomiast często gdy zaczyna się zbliżać lub być w zasięgu ręki lęk budzi wątpliwości czy to jest aby na pewno mi potrzebne. To troszkę jak rezygnacja przed startem z obawy, że może jednak jestem słabszy i nie dam rady ….lub zastygnięcie w opcji narzekania, bo bezpieczniej jest narzekać na to co jest niż spróbować jednak to zmienić, czyli lepszy znany nasz udomowiony lęk niż te wszystkie nieznane strachy, które przyjdą z nowym :). Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Lip 11 2018

Ukryci święci, o których się nie słyszy, nie mówi…

Wielu jest świętych, których świat nazwał świętymi i rozgłosił ich drogę, żywota pełne poświęcenia i mądrości… Wielu też jest tzw. cichych świętych, o których nikt nie wie, nie słyszał, nie zauważył, choć minął na ulicy. Ostatnio zdumiałam się faktem ilu pięknych pokornych ludzi żyje w ciszy własnych ciał-świątyń bez wychylania się, w ciszy serca pracuje, w pocie czoła nad zbawieniem dusz… Ile matek modli się za swoje dzieci, ile żon modli się za swoich mężów, ile dzieci modli się za swych rodziców… Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Cze 23 2018

Naczynia połączone- rodzina dusz. Czy dusza jest zamkniętą całością? Reinkarnacja w jednym ciele na poziomie wydarzeń

Wielokrotnie starałam się już pisać o tym jak funkcjonuje z mego punktu widzenia wszechświat, w wersji mikro i makro, i jak nie da się oddzielić siebie od reszty stworzenia. Nikt nie funkcjonuje sam i nie ma jakiejś granicy, drzwi które możemy sobie zatrzasnąć i stwierdzić, że teraz już mnie reszta nie dotyczy. Można nie chcieć widzieć siebie jako naczynie krwionośne połączone z całym krwiobiegiem, co nie zmienia faktu, że się nim jest. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Cze 07 2018

Twój poziom Nieba, obudzenie kawałków siebie, złączenie siebie tu ze swą wyższą świadomością tam… Nie dzieje się to poprzez fajerwerki czy magiczne sztuczki- ale najprostszą drogą od zarania świata…

Wszystko połączone w absolutnej całości, żadne połączenie, żaden nerw nie oddzielony, impulsy płyną drogami bożymi, gdy współpraca- czynnik ludzki zawodzi, okrężnej, innej drogi duch szuka. Odmowa współpracy to nie cios dla Boga ale dla wykonawcy, bo sam ciężar pracy jest nagrodą dla tych, którzy widzą co kryje się za pretekstem tzw. roboty… To próba wyniesienia, docenienia i pobłogosławienia duszy, gdy odtrącasz to co wydaje się ciężarem, to jakbyś sam sobie miłości i obfitości nieba żałował człowieku. Ludzie boją się ciężkiej pracy, duchowej pokory, uległości, tego co rozumieją poprzez słowo wypaczone jako poświęcenie- to dobrowolne zgodzenie się na bycie chlebem życia a przez to wyniesienie do bycia w Bogu, tam gdzie jesteś szczególnie umiłowany. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Maj 10 2018

Programy stare i nowe i jak przez nie oglądam swój świat. Czyli czy jestem szczęśliwa z tym co mam czy nie i jak to zmienić?

Odbieramy własne doświadczenia poprzez pryzmat wewnętrznych programów, kodów, wartości moralnych, etyki, tego co uważamy za dobre a co złe. Każdy z nas ma taki mini świat wartości a w nim poukładane na kategorie i podkategorie półeczki z różnymi doświadczeniami zaszufladkowanymi jako bardzo złe, okrutne, nie należy, albo dobre, właściwe itp. Jeśli czuję się nieszczęśliwa w obecnym teraz to muszę sobie zadać pytanie co z moim programem filtrem, z moi odbiorem rzeczywistości jest nie tak. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Kwi 18 2018

RÓWNOWAGA W SOBIE RÓWNA SIĘ RÓWNOWAGA ŚWIATA

Mamy w sobie wielość bram, które albo płynnie potrafimy otwierać i zamykać, albo dopiero nad tym pracujemy, jedne bramy są jak zardzewiałe, skrzypią jak nienaoliwione, albo wiszą tylko na jednym zawiasie, inne na sto kłódek zamknięte… Każda z nich ważna i każda do całości ciebie jako jednego instrumentu prowadzi… Liniowo można by powiedzieć, że jesteśmy jak flet, na którym trzeba umieć zagrać by stworzyć harmonijną melodię. By powstał spójny dźwięk, utwór doskonały, sprawczy, twoja istota powinna współgrać na wszystkich przenikających się sferach, dźwiękach, a dźwięk winien płynnie przenikać przez bramy… Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Mar 26 2018

Ego i zamydlanie duchowego wzroku

Bez miłości nie ma szans na widzenie rzeczy takimi jakimi są, przejrzenie ich historii od przyczyny, początku do teraz i zrozumienia tego teraz, jego obecnego wyglądu i po co się coś dzieje. Gdy choroba jest lekarstwem dla duszy albo ukrytym błogosławieństwem, gdy cierpienie jest wyzwoleniem z wieloletniej niewoli i gdy zło jest ukrytym dobrem.

Widzenie tylko kawałka wycinka teraźniejszości i gdybanie na jego temat to za mało żeby postawić wszystko co dotyczy duszy na jednej szali. Często sprzeciw oznacza brak ufności, a brak pokory zatrzymuje w drodze i nie popycha ku zastanawianiu się nad sobą. To nie choroba zabija, nie cierpienie, ale samozadowolenie, bo gdy ono opanuje umysł i serce wówczas rozsiadasz się na fotelu wygodnym w drodze i sądzisz że dotarłeś do celu, że nic już więcej nie potrzeba tobie. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Mar 08 2018

Wschód – Zachód, różne religie, jedna droga a na niej Prawda i Życie

Najpiękniej jest jednak gdy umie się dostrzec Boga we wszystkim co jest, uniwersalność i możliwości każdej ścieżki… Osobiście dobrze czuję się nie określając się w żadnym ostatecznym schemacie, systemie wyznaniowym, lubię badając różne drogi i ścieżki , uwielbiam dni spędzone z gorącą kawą nad hinduskimi pismami, a zaraz potem z przyjaciółkami pielgrzymki do Matki Boskiej do Lichenia…  Lubię medytować, po swojemu :), lubię kontemplować Boga, lubię szukać różnych sposobów na jakie ludzie na przestrzeni czasu kontaktowali się z Bogiem i znajdowali swoje sposoby na identyfikowanie się z Nim. Lubię odnajdywać pojęcie guru, mistrza przewodnika w różnych religiach i kultach…. Awatarów, zwycięzców nad ziemskim ja było wielu, świętych, wspaniałych dusz było wiele i każdy w sercu wybiera sobie swojego mistrza, nieważne czy inni mu na to pozwolą czy nie, bo to nie wyznawcy, uczniowie maja się zgodzić na przyjęcie nowego ucznia ale nauczyciel decyduje kogo chce przyjąć.  Najszerzej i najbliżej jest nam dostrzec tę ideę na Zachodzie poprzez Jezusa…. Ale również Krisznę, Buddę, niezliczonych świętych, tudzież joginów, swamich, nauczycieli duchowych, którzy pojawiali się na przestrzeni lat, dziejów ludzkości. Nic nowego nie zostało powiedziane, ale wciąż na nowo odkrywana jest jedna Prawda, i przez stulecia wciąż zaskakuje i zachwyca ludzi, którzy odkrywają, odłupują w sobie stare skamieniałości przekonań, które nijak nie maja się do rzeczywistości prawdziwej, za którą dusza tęskni i przynagla  wciąż na nowo do szukania… Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Następny »