Tag Archive 'rozwój duchowy'

maj 22 2024

Bez doświadczenia wspólnoty stale jesteśmy Eremitą, który może utknąć w jednej wersji rzeczywistości, naprawiając własny plan w nieskończoność

Przytul mocno to co odstaje, nakarm głodnego, dzieckiem w Tobie przywitaj dziecko w Nim w Niej. Jak dziecko zapominaj szturchańce, jak dziecko wracaj do zabawy, jak dziecko przyjmij nowego i starego.
Bez doświadczenia wspólnoty stale jesteśmy Eremitą, który może utknąć w jednej wersji rzeczywistość, naprawiając własny plan w nieskończoność, dopóki nie uzna brata-z jednego domu w człowieku.


Jako twórca i odbiorca rzeczywistości-świata w jakim się poruszamy musimy umieć rozpoznać swoją małość i wielkość, swoją wielowymiarowość- nieskończone połączenie -które prowadzi do Jednego. W jednym mamy swój początek, w jedności stoimy na wieki. Odpowiedzialność nasza zostaje za każdy twór, czyn i słowo, myśl i uczucie, za drogi które po sobie zostawiamy, za dziedzictwo, za jakość przyszłości. Ale skupiając się na tym co Tu i teraz, cały wszechświat w nas tańczy, i trzeba podjąć wysiłek by go pojąć i uporządkować. Każda nauka ma swój kres i przychodzi czas sprawdzenia w praktyce. Podajmy sobie ręce…

Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

lis 08 2018

Drogi, metody, ścieżki duchowe i nasza ich ocena

Nie da się wlać wody krystalicznie czystej do brudnego naczynia i zachować ją w tej jakości, wypić i się nie rozchorować. Nie da się przyjąć czegoś do siebie jeśli nie mamy na to miejsca albo nieuporządkowane wnętrze, gdyż wówczas zagubimy jakość tego co wchodzi albo woda stanie się mętna pod wpływem starego osadu. Wielu wielkich myślicieli, mistrzów, uczonych odkrywa przed nami swoje doświadczenia oczyszczania siebie na przestrzeni lat, dobytku pracy wewnętrznej, byśmy mogli przygotować świątynie swego ciała na wlanie mądrości źródła. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

cze 09 2016

Wiara, wiedza, poznanie. Rozwój duchowy – Quo Vadis?

  00000000000ztheresa1       Ostatnio sporo książek przewinęło się przez moje ręce i zakotłowało w moim systemie wartości, we wnioskach i życiu. Rzeczywiście nic czego dotykamy, na co się otwieramy nie pozostaje bez odzewu w naszej duszy i energii, na wszystko świadomie bądź nie świadomie odpowiadamy, wpuszczamy lub nie…kwestia tylko na ile uchylamy drzwi do siebie i przyjmujemy do środka, uznając to za prawdziwe dla nas. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

gru 11 2015

Uzdrawianie a świadomość

f9ec5fc7461a0607d2811411619810c4Uzdrowienie świadomości to słowo klucz do naprawienia życia, wyzdrowienia, polepszenia jakości naszego bycia tutaj, to słowo klucz, od którego w zasadzie można wyjść do każdego uzdrawiania, na każdym polu, to tzw. środek który doprowadzi na każdy plan, do każdej ‘usterki’…
Gdy czujemy, że nie potrafimy przepchnąć jakby dla nas w życiu jakiejś idei, pomysłu, gdy coś nie wychodzi, gdy wszystko się wali, gdy ciało nie nadąża, często jak po nitce do kłębka szukamy źródła, żeby naprawić problem, bo ‘lekarstwa’ tylko tłumią objawy a nie zatrzymują postępu 'choroby’. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

paź 21 2014

Uważajmy na bezduszne praktyki i 'przekazy’ z niewiadomych źródeł

głowaModlitwa, uwielbienie Boga, kontemplacja Miłości Bożej to obmywanie Duszy, najlepsza bioterapia jaka może istnieć.
Ileż jest bezdusznych praktyk ćwiczących umysł i ciało, technik wznoszenia umysłu na tzw. wyższy poziom, rytuałów i przekazów mających dać nam moce, władze i możliwości… Żadna technika, rytuał czy słowo skierowane do nas Ludzi nie jest tym za co się podaje jeśli brak w tym Miłości.
Obecnie przeżywamy fascynację przekazami, podróżami astralnymi i kontaktami z guru, istotami z innych światów itp. W tym całym szaleństwie jednak nie zastanawiamy się do czego nas to prowadzi. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

paź 20 2014

O transformacji świadomości i rozwoju duchowym, czyli po co tu jesteśmy?

lustroCzy nie macie czasem wrażenia patrząc wstecz na wasze życie, że przeszliście dużo większy dystans na drodze niż mówią to same lata? Czy oglądając się za siebie dziwicie się patrząc na wasze osoby zostawione w tyle? Czy ta osoba sprzed dziesięciu lat to ja?
Ja czasem czuję się jak kot, który ma 9 żyć. A tak poważnie, to patrząc wstecz widzę siebie w tak różnych wersjach że czasem już nie jestem pewna czy to ja, bo nie czuję jakbym miała wiele wspólnego z osobą, na którą patrzę. Czy wy patrząc na siebie też tak macie?
To jest trochę tak jakbyśmy przeżywali kilka wcieleń za jednym razem Tu. Każdy taki cykl to jakby jedno wcielenie tak wielka zmiana może się dokonać w określonym czasie w świadomości współczesnego człowieka. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy