Lut 08 2019

A za co ty siedzisz w piekle, zapytał mnie kolega z celi? – Za milion błahostek …

W życiu w większości Wielkie zmiany, wielkie przełomy uwidaczniają się w drobiazgach. Dziś kopniesz kamień a jutro jakaś planeta się potoczy… Małe drobne tzw. nic nie znaczące nawyki cechy, są gigantami, które zmieniają rzeczywistość. W dużej mierze to nasza lekcja na te czasy, zobaczyć siebie i swoje tzw. dziwactwa, przegięcia, drobne zwyczaje, które uniemożliwiają nam zajrzenie za kutynę nowej jakości życia. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Sty 09 2019

Czas odkłamywania rzeczywistości i podejmowania wyborów

Niebo to stan, nie miejsce…. Piekło to też stan, który nieraz dużym wysiłkiem woli podtrzymujemy by zatrzymać to co wydaje nam się najlepsze lub nie dopuścić do realizacji tego czego się boimy. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Gru 13 2018

Wewnętrzny Spokój – do uchwycenia? na stałe? Komnata w Twojej Głębi.

‘Pragnij tego, czego chcesz, a będziesz to widział i uważał za rzeczywiste.’

To cytat z jednej z mojej ulubionych książek… Lecz gdy pragnienia kłócą się z tym czego chcemy jakkolwiek dziwnie to brzmi, to znaczy, że sabotujemy sami siebie. I gdy walczyć się już nie chce i sam rozum nie starcza by przebić się przez gąszcz myśli za i przeciw, gdy wkoło szaleje burza a ty marzysz tylko o ciszy i wynik przestaje cię interesować… To rozum nie przebije się przez burzę, a głos rozsądku nie zabrzmi gdy zagłuszasz go milionem natrętnych myśli, emocji, żądań… Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Lis 28 2018

Czakra serca – teleport do innego wymiaru siebie

Chodzę jak każdy z nas po różnych wymiarach istnienia, nie wszystkie pamiętam ale te, które przenikają do mojej świadomości  zostają jako lekcja potrzebna dla ziemskiego ‘ja’ do przerobienia jakiejś wewnętrznej postawy, ulepszenia mego życia, uświadomienia mi czegoś istotnego, pozostają jak ścieżka oświetlona blaskiem wyryta w ciemności, którą można ale nie koniecznie decydujemy się iść… Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Lis 08 2018

Drogi, metody, ścieżki duchowe i nasza ich ocena

Nie da się wlać wody krystalicznie czystej do brudnego naczynia i zachować ją w tej jakości, wypić i się nie rozchorować. Nie da się przyjąć czegoś do siebie jeśli nie mamy na to miejsca albo nieuporządkowane wnętrze, gdyż wówczas zagubimy jakość tego co wchodzi albo woda stanie się mętna pod wpływem starego osadu. Wielu wielkich myślicieli, mistrzów, uczonych odkrywa przed nami swoje doświadczenia oczyszczania siebie na przestrzeni lat, dobytku pracy wewnętrznej, byśmy mogli przygotować świątynie swego ciała na wlanie mądrości źródła. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Paź 18 2018

Czasy wielkich przemian, otwieranie się nowych przestrzeni, co to znaczy w praktyce, co można dziś zyskać a co stracić?

Ciekawe czasy nastały teraz, bardzo wyraźnie widać opcję przenikania się różnych wymiarów życia, poza czasem, łatwo jest dziś przyciągnąć do swego życia wydarzenia które umożliwiają poprawienie jakości naszego życia, ale równie łatwo jest przyciągnąć egzamin czy tego chcemy czy nie, który ostatecznie zakwalifikuje jakość naszego życia na pewnym poziomie. To jak czas, w którym trzeba podejść do jakiegoś egzaminu końcowego czy się jest gotowym czy nie, i albo wynikiem jest przejście do nowego świata, nowych warsztatów w lepszej jakości życia albo pozostanie tutaj i przerabianie kursu na innych przykładach choć w gorszych nieraz warunkach… Można by powiedzieć, że ani jedna ani druga ewentualność nie jest zła, ale wiadomo, że każdy woli jednak funkcjonować w lepszej jakości, niż iść pod górę grzęznąc w błocie, szukać jak teraz ratować swoją codzienność. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Paź 10 2018

Małe doświadczenie, wielki program na życie…

To co nas spotyka nie jest przypadkowe, świadkowie zdarzeń nie są przypadkowi, ich reakcje nie są przypadkowe, czy mogą odmienić los jednym drobnym gestem i zmienić wszechświat – tak mogą. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Wrz 13 2018

Obserwator i kreator zdarzeń? Moc działania i niedziałania

Wydaje się że wciąż ładujemy się w kłopoty w punkcie bycia dzieckiem gdzie ‘chcę, chcę’ przesłania nam cały świat, i uzyskanie tego co nam przyszło do głowy jest po prostu wszystkim. Od dziecka jesteśmy kreatorami zdarzeń i uczymy się tworzyć naszą rzeczywistość na podstawie doświadczeń, przyglądając się jaki wynik daje moje chcę. Uczymy się co się opłaca ale i co oddziałuje na moją kreację, uczymy się zasad wszechświata, z czasem zaczynamy postrzegać innych kreatorów uczestników zdarzeń, którzy też wpływają na nasza kreację. W końcu wyciągamy wnioski, że nie jesteśmy jedynymi twórcami rzeczywistości… Chwilę później rozumiemy że jeśli czekoladka jest jedna a dzieci wokół pięć, to w zależności od siły determinacji i oceny sytuacji, środków, intencji wytworzy się sytuacja krzywdy, zadowolenia, lub ugody, każde dziecko doda swój potencjał i wytworzy się wypadkowa chcących czekoladę :). Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Sie 17 2018

Naucz się jeszcze Ty, nie zostawiaj swoim dzieciom do przerabiania…

Niektóre programy własne, które mamy przerobić i są dla nas pilne na ten czas, ważne, istotne i potrzebne dla wzorca naszej duszy, wypływają na wierzch pomimo wielu prób zakopania ich, zapomnienia i pogrzebania. Gdy sami odmawiamy naprawiania, pojawiają się w potrzebie kogoś bliskiego naszemu sercu kogo cierpienie, ból dotyka nas bardziej niż nasza własna potrzeba. Dlatego najczęściej najbardziej zaniedbywane, niechciane przez nas lekcje odbijają się i wychodzą na widok jaskrawo poprzez sytuacje w życiu naszych dzieci- tych którzy są bezpośrednio pod naszą opieką, którym przekazujemy nasze wzorce. Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Sie 04 2018

Podwyższanie wibracji w codzienności, czyli stawanie w jedności z Sobą

Pobądź w tym teraz żeby wiedzieć co możesz chcieć potem… Jak można usłyszeć gdy się nie słucha, jak można poczuć gdy się jest stale w przyszłości, jak można wiedzieć czego się chce, gdy szukam ciągle nowego nie dotykając siebie w Teraz. Zawsze widzimy siebie w jakiejś wersji przyszłości-fantazji, zawsze lepszej niż dziś… I tak marzenia są ważne, istotne, rzekłabym, że bez nich nie sposób dążyć wyżej, przetrwać, bez nich często czujemy się jak dryfujące statki bez portu. Ale… Jakże często odbiegamy od siebie samych w tych marzeniach, tak bardzo tracimy kontakt ze sobą w tym teraz, że w zasadzie można powiedzieć, że nie wiemy co naprawdę lubimy a czego nie, tylko nieraz się nam wydaje, że będą mi smakować krewetki w cieście bo ładnie pachną…albo inni nimi się tak zajadają. Tymczasem są tłuste, źle się po nich czuję i w ogóle to nie moja bajka :). Kontynuuj czytanie »

Brak komentarzy

Następny »