Lis 19 2014

XII – Wisielec w Tarocie

wisielecWisielec w Tarocie to karta, którą ciężko obejść, przeskoczyć. Narzuca nam pewnego rodzaju postój, zmusza do zastanowienia i spojrzenia w głąb siebie. Wisielec może sprawiać wrażenie kogoś kto się poddał, przestał walczyć i tzw. po prostu sobie wisi, bez ruchu, nic nie robi. To może być ciężka sytuacja dla kogoś kto akurat liczył na szybkie rozwiązanie albo odmianę wydarzeń, bądź chciał nadać tempa biegowi spraw. Wisielec zmusza nas niejako do zatrzymania się, wyhamowania i spojrzenia na rzeczy z innej perspektywy. Wymaga zagłębienia się w otchłań żeby wyjść zwycięsko z nowa wiedzą, ze skarbem nowego spojrzenia na świat. Moją ulubioną kartą wisielca jest wizerunek ukazany w Lo Scarabeo: Tarot of the journey to the orient. Mężczyzna zawieszony na jednej nodze na linie nurkuje w dół głębi morskiej, gdzie na dnie obok wraków statków znajduje perły zamknięte w swoich muszlach, nożykiem otwiera je i wydobywa te skarby, u boku ma torbę do której zbiera perły, żeby się z nimi wynurzyć. Cała scena jasno i dobitnie ukazuje znaczenie tej karty, Wisielec nie został wrzucony w otchłań morską by zginąć, on jest poszukiwaczem bezcennych prawd dla swego życia. Ta karta mówi wyraźnie, nie szamocz się bezsensu próbując zerwać linę, ale zbieraj perły, bo gdy się wynurzysz z nowym potencjałem będziesz miał nowe możliwości. Jak długo potrwa czas zawieszenia? Wszystko zależy od Ciebie, jak długo zajmie ci zobaczenie siebie w innej perspektywie? Świat wywrócony do góry nogami- tak widzi go wisielec, a zatem sugeruje nam żebyśmy spróbowali zobaczyć sprawę, problem pod innym kątem. W Tarocie Mona Lisy wisielec mówi, wisisz jak pacynka na sznurkach w rękach pacykarza i dajesz komuś pociągać za sznurki. Żeby wyjść z błędnego koła i przejąć kontrolę nad własnym życiem, żeby sprawić by potoczyło się inaczej, po twojej myśli, najpierw trzeba dojrzeć te sznurki i mechanizmy które je kontrolują. By odzyskać kontrole nad własnym życiem i nie czuć się jak bezwolna pacynka, by odzyskać siłę trzeba umieć zejść ze sceny i wrócić w innym przebraniu.

Wisielec w pozycji odwróconej, spada ze sznurka, odzyskuje wolność, skończył się dla niego czas dojrzewania, rozwoju duchowego, wycofania w celu przemiany świadomości. W pozycji odwróconej wisielec może kroczyć dalej po swojej drodze życia, ale już odmieniony, bogatszy o nowe doświadczenia, wiedzę, nieraz bolesne rany, ale zawsze mądrzejszy. Teraz można już mówić o końcu zastoju, o nowym etapie, o innym rozdziale, choć nie będącym bezpośrednią kontynuacją poprzedniego, bo już w odmiennym stylu. Jego perspektywa jutra odmieniła się, akceptując stan rzeczy wisielec niejako pozwala sobie na zobaczenie innych rozwiązań. Poprzez poddanie się otwierają się drzwi do innego wymiaru życia i innego wymiaru rozwiązań.

Brak komentarzy